Tajemnica ołtarza w zapomnianym kościele w Zrazimiu

W zapomnianym kościele znajduje się betonowy ołtarz, w którym wydrążono znacznych rozmiarów otwór. Co w nim było ukryte?

Udając się ze Żnina w stronę Janowca Wielkopolskiego i dalej przepięknego, choć znajdującego się nieco na uboczu szlaków turystycznych Kłecka po prawej stronie mijamy małą miejscowość o nazwie Zrazim. Nad mijaną miejscowością góruje wieża kościoła. Postanowiłem się mu przyjrzeć.

Wejście na teren kościelny kiedys bronione było solidną bramą osadzoną w dwóch małych ceglanych wieżyczkach. Letnia pora, kiedy drzewa i wszelkie krzewy są w rozkwicie nie jest zbyt dobrą na podziwianie tego obiektu. Z trzech stron obrośnięty drzewami i inną zielenią sprawia wrażenie tajemniczości i jednocześnie pustki.

Pustka spoziera również z wnętrza. Do kościoła wchodzi się przez ciężkie drewniane drzwi z mocnymi kutymi zawiasami i zdobieniami, które po otwarciu z lekkim skrzypnięciem wpuszczają nas do miejsca, którego życie zatrzymało się wiele lat temu.

Pustka

Wiele lat temu również rozpoczęła się historia tego miejsca. W 1892 r. oddano do użytku kościół dla mieszkających w Zrazimiu i okolicy ewangelików.

Kościół jest jednonawowy ze strzelistą kwadratową wieżą od frontu z dachem namiotowym. Posiada krótkie prezbiterium z dużym betonowym ołtarzem. W ołtarzu wydrążono znacznej wielkości otwór. Co w nim było? Najprawdopodobniej akt erekcyjny kościoła, który usunięto po jego zamknięciu.

Stare napisy

Po wejściu do świątyni mamy uczucie pustki. Pustki, która wypełnia to niegdyś tętniące życie sanktuarium. Na ścianach i suficie nadal można dostrzec piękne zdobienia. Nad przejściem do nawy napis ozdobnymi gotyckimi literami. Jeszcze wyraźny, można odczytać słowa:


Herr, wohin sollen wir gehen? Du hast Worte des ewigen Lebens.
Jan 6,67-69.

W tłumaczeniu na język polski: Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść?
Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, dokąd pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.
A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga.

Również po obu stronach prezbiterium znajdują się dziś już ledwo widoczne napisy. Po lewej stronie:

Matthaeus 11,28-

Kommet her zu mir alle, die ihr mühselig und beladen seid; ich will euch erquicken.

29-30

Nehmet auf euch mein Joch und lernet von mir, denn ich bin sanftmütig und von Herzen demütig, so werdet ihr Ruhe finden für eure Seele, denn mein Joch ist sanft und meine Last ist leicht. I ponownie w tłumaczeniu:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, Ci, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, Ja wam dam ukojenie. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych, Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

Dzwonnica

To jednak nie wszystko co możemy zobaczyć w tym opuszczonym kościele. Wychodząc na zewnątrz kościoła odnajdujemy kolejne drzwi. Te znacznie skromniejsze prowadzą krętymi schodami w górę do dzwonnicy. Dzwonu już jednak nie ma. Po likwidacji parafii przeniesiono dzwon znajdujący się w jego wieży do kościoła w pobliskich Żernikach.

Do kościoła przynależy jeszcze pobliska pastorówka, czyli dom pastora oraz zapomniany cmentarz. Warto samemu odwiedzić to miejsce, by przekonać się o pięknie tego mocno już zniszczonego zabytku. Jeszcze nie jedna rzecz Was tam zaskoczy.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *