Gdy Edward Rydz-Śmignął z Polski. Prawda ukryta w pamiętniku?

18 września 1939 r., kilkanaście minut po północy marszałek Edward Śmigły-Rydz przekroczył granicę z Rumunią, przejeżdżając samochodem w Kutach most graniczny na rzece Czeremosz. 

W Rumunii został oddzielony od reszty rządu i internowany w pilnowanym przez lokalną policję pałacu Michail. W Rumunii był praktycznie sukcesywnie pozbawiany wszelkiego wpływu na polskie sprawy. Prezydent anulował decyzję, dzięki której Śmigły-Rydz miał zostać następcą prezydenta RP.

Marszałek próbował jeszcze decydować, aby warszawa broniła się do samego końca, do ostatniego naboju. Jednakze ta decyzja już zupełnie nie należała do niego i miała wymiar czysto symboliczny.

Do Generała Dywizji Rómmla, Dowódcy Obrony Warszawy. Dziękuję Panu Generałowi oraz wszystkim podległym mu oficerom i żołnierzom za bohaterską obronę Warszawy. Warszawa winna się bronić tak długo, jak starczy żywności i amunicji

Ostatnim akordem jego upadku w Rumunii była prośba nowego prezydenta Władysława Raczkiewicza by zrzekł się pełnionej funkcji Naczelnego Wodza. Prezydent słusznie udowadniał, że pełnienie tej funkcji w trakcie internowania nie jest możliwe. Jego miejsce zajął dotychczas cieszący się niesławą w obozie piłsudczykowski gen. Władysław Sikorski.

Nie do końca wiadomo z jakiego powodu, ale Rydz postanowił wrócić do Polski. Czy liczył na objęcie szefostwa nad konspiracyjną walką z okupantami?

10 grudnia 1940 r. marszałek opuścił willę i z pomocą ppłk. Romualda Najsarka przekroczył granicę rumuńsko-węgierską. był to wstęp do jego powrotu do Polski. Granicę przekroczył pieszo w Suchej Górze dopiero 27 października 1941 r. W okupowanej Polsce zakonspirowany Śmigły-Rydz przez pewien czas przebywał w Krakowie, 29 października znalazł się w Warszawie. Ostatecznie po chorobie zmarł w nocy z 1 na 2 grudnia 1941 r. Prawdopodobnie na atak serca.

Dość powiedzieć, że data jego śmierci – 2 grudnia 1941 r. – jest mistyfikacją. 6 grudnia odbył się pogrzeb na Powązkach, jednak w kwaterze 139 pochowano anonimowego pacjenta ze Szpitala Ujazdowskiego. Rydz-Śmigły zmarł pół roku później. Wyroku na marszałku nie wykonano: jako rozwiązanie zaproponowano mu samobójstwo lub wyjazd z kraju. Odmówił, więc skazano go na niebyt. Po aresztowaniu przez AK w końcu listopada 1941 r. trzymano go w ukryciu w nieludzkich warunkach, w których odnowiła się gruźlica płuc z wczesnej młodości. Ciężko chory trafił wreszcie do sanatorium miejskiego w Otwocku i tam zmarł 3 sierpnia 1942 r.

D. Baliszewski, Muszkieterowie, Newsweek

Prawda na temat działań marszałka mogła znajdować się w jego pamiętniku. Ten przesłany został do przebywającej w Nicei żony marszałka. Żona jednakże została zamordowana w 1951. Wraz z nią zniknęły wszystkie dokumenty, zdjęcia i właśnie pamiętnik.

Kontrowersji i niewiadomych wokół postaci Śmigłego-Rydza jest wiele. największy zarzut to jednak opuszczenie walczącego wojska i przekroczenie rumuńskiej granicy. Tłumaczenie o chęci prowadzenia dalszej walki z obcego terytorium mało kogo przekonuje. Czy więc Śmigły-Rydz winien jest zdrady i zapomnienia? A może jest coś o czym nadal nie wiemy?

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *