To on dbał o gardło Hitlera. Wnuk odkrył historię dziadka lekarza

15 maja 1935 po raz pierwszy lekarz Carl Otto von Eicken zbadał struny głosowe przywódcy III Rzeszy Adolfa Hitlera, który był przekonany, że jest poważnie chory.

„Jeśli dzieje się coś złego, absolutnie muszę o tym wiedzieć” – powiedział do Eickena. Lekarz skrzętnie zapisywał swoje rozmowy z Hitlerem jak i historię jego leczenia. Wspominał również często o swoim pacjencie w listach do rodziny.

Hitler: „Kiedy możesz wykonać operację?”

Von Eicken: „Jeśli chcesz, natychmiast”.

Hitler: „Muszę jeszcze dokończyć wielkie przemówienie, które wygłoszę za kilka dni”.

Von Eicken: „Pod żadnym pozorem; po zabiegu trzeba przez kilka dni całkowicie wyciszyć głos.»

Hitler: „W takim razie możesz podejść do mnie dopiero po przemówieniu”.

O operacji, którą przeszedł Hitler wspominał w swoich dziennikach również minister propagandy i oświecenia publicznego Joseph Goebbels: „Całkowicie wyzdrowiał. Martwiliśmy się o raka gardła. Teraz był to nieszkodliwy wzrost”.

Eicken w trakcie wojny wielokrotnie zajmował się Hitlerem. Odwiedzał go w jego kwaterach wojennych. Leczył również Marszałka Rzeszy Hermanna Goeringa.

Po wojnie Carl Otto von Eickens był przesłuchiwany zarówno przez Amerykanów, jak i Rosjan i zaprzeczył, jakoby był antysemitą. Zapytany przez agenta rosyjskich tajnych służb, dlaczego nie zabił Hitlera, mimo że miał taką możliwość, odpowiedział: „Byłem jego lekarzem, a nie mordercą” – zdanie to powtarzał po wojnie, ilekroć pojawiał się temat Hitlera,

Listy, zdjęcia i inne dokumenty zostały odnalezione rzez wnuka lekarza w trakcie jego poszukiwań historii rodzinnej, którą zamierzał opisać w ramach pracy maturalnej.

Żr. NZZ am Sonntag

Możesz również polubić…